Maryja i święci

Katolicy wierzą, że jedynie Bóg zasługuje na uwielbienie. Niemniej, otaczają czcią również Maryję. Innymi słowy, otaczamy naszą Ukochaną Matkę największą czcią, ponieważ jest Matką Boską. Maryja jest wzorcem idealnej miłości i posłuszeństwa Chrystusowi. Bóg zachował Maryję przed grzechem i począł naszego Pana poprzez moc Ducha Świętego, dzięki czemu Chrystus przyszedł na świat. Katolicy nie mogą nie szanować pełnej łaski Najświętszej Marii Panny, Matki Boga i naszej Matki. To jej „tak” Bogu umożliwiło ucieleśnienie Boga. Bez Jego ucieleśnienia nie bylibyśmy zbawieni. Maryja jest najpiękniejszym wzorcem całkowitego oddania Woli Bożej. Katolicy nie uważają, że Maryja jest równorzędna z Chrystusem, lecz oddają jej cześć ze względu na jej relację z Chrystusem. W Katechizmie Kościoła Katolickiego jest wytłumaczone, że „rola Maryi wobec Kościoła jest nieodłączna od Jej zjednoczenia z Chrystusem i wprost z niego wynika” (KKK 964).

Jako katolicy modlimy się, byśmy mogli odpowiadać na wezwanie Boga do świętości w naszym życiu w taki sam sposób, jak to Maryja uczyniła. Bł. Matka Teresa modliła się, by mogła powtórzyć Maryi poświęcenie Bogu: „Maryjo, Matko Jezusa, oddaj mi swoje serce tak piękne, tak czyste, tak niepokalane, tak pełne miłości i skromności, bym mogła otrzymać Jezusa w Chlebie Życia, miłować Go tak jak Ty Go miłowałaś i służyć Mu tak, jak Ty Mu służyłaś…”

Pytania

W Tm 1 jest napisane, że tylko Jezus jest pośrednikiem pomiędzy Bogiem a człowiekiem, a jednak modlimy się do Maryi i świętych. Czy kult Maryi i Świętych jest sprzeczny z Pismem Świętym?

W Tm 1 2, 5 jest napisane: „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus…” Wielu sądzi, że praktyka modlitwy za pośrednictwem świętych jest sprzeczna z Biblią. Twierdzą, że katolicy czynią ich pośrednikami pomiędzy Bogiem a człowiekiem i w taki sposób pomniejszają rolę Jezusa jako jedynego pośrednika. Jednak to nie jest stosowna interpretacja tego fragmentu Pisma Świętego. Dlaczego? W Starym Testamencie widzimy, że Mojżesz, Abraham i Hiob pośredniczą za innych, czyli pośredniczą pomiędzy Bogiem a człowiekiem. Wiemy, że wolno prosić innych tutaj na ziemi, by modlili się za nas i pośredniczyli za nas, co jest pośrednictwem pomiędzy Bogiem a człowiekiem. W związku z tym mamy sytuację, w której fragment Biblii jest źle zrozumiany i źle interpretowany. Jest tylko jeden pośrednim pomiędzy Bogiem a człowiekiem – Jezus Chrystus – jednak jako członkowie Ciała Chrystusa On pozwala nam współuczestniczyć w Jego pośrednictwie.

Co więcej, w Piśmie Świętym jest napisane, że mamy jeden fundament (1 Kor 3, 11). Jednak według Pisma Świętego jest więcej niż jeden fundament (Ef 2, 19-20). W Piśmie Świętym jest napisane, że mamy jednego Pana, Jezusa Chrystusa (Ef 4, 4-5), ale także jest w nim napisane, że jest więcej niż jeden pan (Ap 19,16). Biblia wskazuje, że jest jeden Sędzia, Jezus Chrystus (Jk 4, 12), ale jest w nim także napisane, że jest niejeden sędzia (1 Kor 6, 2).

To nie są sprzeczności w Piśmie Świętym, przynajmniej kiedy wszystkie te fragmenty są dobrze zrozumiane we właściwym kontekście. Jezus jest jedynym fundamentem, jedynym Panem, jedynym Sędzią. Jednak my jesteśmy członkami Ciała Chrystusa. W związku z tym, zgodnie z łaskami, które otrzymaliśmy od Chrystusa, możemy współuczestniczyć w roli Jezusa jako fundament, pan i sędzia, a także w innych aspektach Chrystusa. Inny przykład: ojciec współuczestniczy w Bożej roli Ojca dzięki Jego łaski. Ponadto, my, święci w niebie i aniołowie w niebie możemy współuczestniczyć w roli Chrystusa jako pośrednika.
W trzecim rozdziale Listu do Rzymian jest napisane, że nikt nie jest sprawiedliwy i wszyscy są grzesznikami, lecz Kościół katolicki naucza, że Maryja jest bez grzechu. Jak można to wytłumaczyć w świetle Listu do Rzymian?

W 3 Rz 10 jest napisane: „Nie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego. Jednak w Jk 5, 16 jest napisane, że „wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego”. Skoro nikt nie jest sprawiedliwy, to kogo ma na myśli Jakub? W 1 Łk jest napisane, że Elżbieta i Zachariasz byli sprawiedliwi przed Bogiem. Skoro zupełnie nikt nie jest sprawiedliwy, jak to jest możliwe? Czy Pismo Święte jest samo w sobie sprzeczne? Nie. Należy poprawnie interpretować list do Rzymian, co oznacza, że kluczem do zrozumienia Rz 3, 10 jest fraza: „jest napisane”. W tym fragmencie św. Paweł cytuje Stary Testament, konkretnie Psalm 14. W Ps 14 jest napisane: „Mówi głupi w swoim sercu: «Nie ma Boga». Oni są zepsuci, ohydne rzeczy popełniają, nikt nie czyni dobrze. Wszyscy razem zbłądzili, stali się nikczemni: nie ma takiego, co dobrze czyni, nie ma ani jednego.” Jednak w tym samym psalmie jest później mowa o „sprawiedliwych”. Skoro nikt nie czyni dobra, o jakich sprawiedliwych jest mowa w psalmie? Oczywiście, kiedy autor psalmu mówi, że nikt nie czyni dobra, mówi o głupcach, którzy twierdzą, że Boga nie ma. Nie ma na myśli wszystkich. Św. Paweł ma to samo na myśli, kiedy cytuje ten psalm. Św. Paweł nie twierdzi, że zupełnie nikt nie jest sprawiedliwy. Gdyby tak czynił, to trudno by było wytłumaczyć wszystkie fragmenty Starego i Nowego Testamentu, w których jest mowa o sprawiedliwych. W Rz 3:11 jest napisane, że „nie ma rozumnego, nie ma, kto by szukał Boga”. Czy to oznacza, że zupełnie nikt nie szuka Boga? Nie, taka interpretacja byłaby dziwna.

To samo dotyczy Rz 3:23, gdzie jest napisane, że „wszyscy bowiem zgrzeszyli”. Niemowlęta nie zgrzeszyły. To nie jest absolutne, są wyjątki. Warto o tym pomyśleć. W związku z tym, można spokojnie powiedzieć, że kiedy te fragmenty Listu do Rzymian są interpretowane w takim kontekście, w żaden sposób nie są sprzeczne z nauczaniem Kościoła, że Maryja jest bez grzechu.
Dlaczego katolicy nazywają Maryję Królową Nieba? Przecież w Starym Testamencie Bóg upomina Żydów, że nazywają fałszywą boginię Królową Nieba. W związku z tym nie powinniśmy unikać takiego tytułu, skoro przynależy do fałszywej bogini?

W Jr 7, 18 Bóg rzeczywiście jest niezadowolony z Żydów, ponieważ oddawali cześć fałszywej bogini zwanej „królową nieba”. Jednak to, że Bóg upomniał ich za modlenie się do fałszywej królowej niebios nie oznacza, że nie możemy oddawać hołdu prawdziwej Królowej Nieba, Najświętszej Maryi Pannie. Taki sposób myślenia może doprowadzić do tego, że fakt, iż niektórzy oddają hołd fałszywemu bożkowi, którego nazywają „bogiem”, my też nie powinniśmy używać tego określenia w stosunku do naszego Boga, ponieważ właśnie tego określenia używają bałwochwalcy. To myślenie nielogiczne. Podobnie, fakt, że była fałszywa „królowa nieba” nie prowadzi do wniosku, iż my czcimy fałszywego bożka, kiedy nazywamy naszego Ojca Niebieskiego Bogiem.

Jest ponadto prawdziwa Królowa Nieba, którą wyraźnie widzimy w Ap 12, 1: „Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu”. W związku z tym, we tym fragmencie czytamy, że w niebie jest kobieta, która ma koronę na głowie. Jest nią prawdziwa Królowa Nieba, Maryja, matka Dziecka, które będzie rządzić narodami.

Jako katolicy nie ubóstwiamy Maryi. Oddajemy jej hołd, podobnie jak Jezus oddaje jej hołd. Z punktu widzenia Pisma Świętego, nie ma nic złego w nazywaniu Maryję Królową Nieba i oddawania jej hołdu w taki sam sposób, jak to czyni sam Jezus.
W Biblii jest wyraźnie napisane, że Jezus miał braci i sióstr, jednak Kościół katolicki naucza, że Maryja zawsze była dziewicą. Jak można pogodzić te dwa, jak się zdaje, sprzeczne poglądy?

W Mk 6, 3 jest napisane: „Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?” Musimy zdać sobie sprawę z pewnych rzeczy na temat tych „braci i sióstr”. Po pierwsze, nie istniały takie słowa, jak kuzyn, siostrzeniec/siostrzenica czy bratanek/bratanica, czy nawet wujek i ciotka w starożytnym hebrajskim lub aramejskim. We wszystkich tych przypadkach Żydzi posługiwali się „brat” i „siostra”. Przykład tego znajduje się w Rdz 14, 14, kiedy Lot, bratanek Abrahama, nazwany jest jego bratem.

Warto też uwzględnić coś jeszcze. Gdyby Jezus miał jakichkolwiek braci, a Maryja miałaby innych synów, trudno uwierzyć, że ostatnia rzecz, jaką Jezus uczynił na tej ziemi, to byłoby obrażenie Jego braci. W J 19, 26-27 jest napisane, że tuż przed Swoją śmiercią Jezus poprosił swojego umiłowanego ucznia Jana, by zaopiekował się Jego matką. Gdyby Maryja miała innych synów, byłoby to dla nich policzkiem, że apostoł Jan miał zaopiekować się ich Matką. Co więcej, w Mt 27, 55-56 widzimy, że Jakub i Józef, którzy według Mk 6 są „braćmi” Jezusa, są wprawdzie synami innej Maryi. Ponadto, inny fragment Pisma Świętego, na który warto zwrócić uwagę to Dz 1, 14-15: „Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego… zebrało się razem około stu dwudziestu osób”. Grupa stu dwudziestu osób składała się z Apostołów, Maryi, kobiet oraz „braci” Jezusa. Wówczas było jedenastu Apostołów. Wraz z Matką Jezusa to dwanaście osób. Kobiety prawdopodobnie były te same, które wspomniano w Mt 27, ale nawet jeśli założymy, że ich było parędziesiąt, to liczba braci Jezusa wynosiłaby 80 lub 90! Trudno utrzymać, że Maryja miała osiemdziesięcioro lub dziewięćdziesięcioro dzieci.
W związku z tym, Pismo Święte nie jest sprzeczne z nauczaniem Kościoła katolickiego na temat „braci” Jezusa, jeśli Biblię interpretujemy we właściwym kontekście.

WIĘCEJ INFORMACJI

Apologetyka

Fragmenty Pisma Świętego

Księga Rodzaju 3, 15
Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży2 ci głowę, a ty zmiażdżysz2 mu piętę».

Ewangelia według św. Łukasza 1, 28
Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona11, pełna łaski, Pan z Tobą, ».

Ewangelia według św. Łukasza 1, 42
Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona.

Ewangelia według św. Jana 19, 25-27
A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

1 List do Tymoteusza 2, 1-6
Zalecam więc przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi: za królów i za wszystkich sprawujących władze, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne z całą pobożnością i godnością. Jest to bowiem rzecz dobra i miła w oczach Zbawiciela naszego, Boga, który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy. Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który wydał siebie samego na okup za wszystkich jako świadectwo we właściwym czasie.

Apokalipsa św. Jana 12
Potem wielki znak się ukazał na niebie:
Niewiasta obleczona w słońce
i księżyc pod jej stopami,
a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.
A jest brzemienna. I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia. I inny znak się ukazał na niebie: Oto wielki Smok3 barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów – a na głowach jego siedem diademów. I ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba: i rzucił je na ziemię. I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię. I porodziła Syna – Mężczyznę, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną.
I zostało porwane jej Dziecię do Boga i do Jego tronu. A Niewiasta zbiegła na pustynię, gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga, aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni. I nastąpiła walka6 na niebie: Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie, ale nie przemógł, i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło. I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, został strącony na ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie. I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: «Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca, bo oskarżyciel braci naszych został strącony, ten, co dniem i nocą oskarża8 ich przed Bogiem naszym. A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa i nie umiłowali dusz swych – aż do śmierci. Dlatego radujcie się, niebiosa i ich mieszkańcy! Biada ziemi i biada morzu – bo zstąpił do was diabeł, pałając wielkim gniewem, świadom, że mało ma czasu». A kiedy ujrzał Smok, że został strącony na ziemię, począł ścigać Niewiastę, która porodziła Mężczyznę. I dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego, by na pustynię leciała na swoje miejsce, gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu, z dala od Węża. A Wąż za Niewiastą wypuścił z gardzieli wodę jak rzekę, żeby ją rzeka uniosła. Lecz ziemia przyszła z pomocą Niewieście i otworzyła ziemia swą gardziel, i pochłonęła rzekę, którą Smok ze swej gardzieli wypuścił. I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa. I stanął na piasku [nad brzegiem] morza.

List do Hebrajczyków 12, 1-2
I my zatem mając dokoła siebie takie mnóstwo świadków, odłożywszy wszelki ciężar, [a przede wszystkim] grzech, który nas łatwo zwodzi, winniśmy wytrwale biec w wyznaczonych nam zawodach. Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. On to zamiast radości, którą Mu obiecywano, przecierpiał krzyż, nie bacząc na [jego] hańbę, i zasiadł po prawicy tronu Boga.

Apokalipsa św. Jana 8, 3-4
I przyszedł inny anioł, i stanął przy ołtarzu, mając złote naczynie na żar, i dano mu wiele kadzideł, aby dał je w ofierze jako modlitwy wszystkich świętych, na złoty ołtarz, który jest przed tronem. I wzniósł się dym kadzideł, jako modlitwy świętych, z ręki anioła przed Bogiem.

Apokalipsa św. Jana 5,8
A kiedy wziął księgę, czworo Zwierząt i dwudziestu czterech Starców upadło przed Barankiem, każdy mając harfę i złote czasze pełne kadzideł, którymi są modlitwy świętych.

List do Efezjan 6, 18
wśród wszelakiej modlitwy i błagania. Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu! Nad tym właśnie czuwajcie z całą usilnością i proście za wszystkich świętych.

2 List do Tesaloniczan 1, 10-11
w owym dniu, kiedy przyjdzie, aby być uwielbionym w świętych swoich i okazać się godnym podziwu6 dla wszystkich, którzy uwierzyli, bo wyście dali wiarę świadectwu naszemu. Dlatego modlimy się zawsze za was, aby Bóg nasz uczynił was godnymi swego wezwania, aby z mocą udoskonalił w was wszelkie pragnienie dobra oraz czyn [płynący z] wiary.

List do Efezjan 2, 19
A więc nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga.
Katechizm Kościoła Katolickiego

“POCZĄŁ SIĘ Z DUCHA ŚWIĘTEGO,
NARODZIŁ SIĘ Z MARYI PANNY”

I. Począł się z Ducha Świętego…

484 Zwiastowanie Maryi zapoczątkowuje “pełnię czasu” (Ga 4, 4), to znaczy wypełnienie czasu obietnic i przygotowań. Maryja jest powołana do poczęcia Tego, w którym zamieszka “cała Pełnia: Bóstwo, na sposób ciała” (Kol 2, 9). Boska odpowiedź na Jej pytanie: “Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” (Łk 1, 34), mówi o mocy Ducha Świętego: “Duch Święty zstąpi na Ciebie” (Łk 1, 35).

485 Posłanie Ducha Świętego jest zawsze połączone z posłaniem Syna i skierowane do niego. Duch Święty, który jest “Panem i Ożywicielem”, zostaje posłany, aby uświęcić łono Maryi Dziewicy i w sposób Boski uczynić je płodnym; sprawia On, że Maryja poczęła wiecznego Syna Ojca w człowieczeństwie, które wziął od Niej.

486 Jedyny Syn Ojca, poczęty jako człowiek w łonie Maryi Dziewicy, jest “Chrystusem”, to znaczy namaszczonym przez Ducha Świętego od początku swego ziemskiego życia, chociaż będzie objawiał się stopniowo: pasterzom, mędrcom, Janowi Chrzcicielowi, uczniom. Całe życie Jezusa Chrystusa będzie więc ukazywać, że “Bóg namaścił (Go) Duchem Świętym i mocą” (Dz 10, 38).

II. …narodził się z Maryi Dziewicy

487 Wiara katolicka w odniesieniu do Maryi opiera się na wierze w Chrystusa, a to, czego naucza ona o Maryi, wyjaśnia z kolei wiarę w Chrystusa.

Przeznaczenie Maryi

488 “Zesłał Bóg Syna swego” (Ga 4, 4), lecz by “utworzyć Mu ciało”, chciał wolnej współpracy stworzenia. W tym celu Bóg odwiecznie wybrał na Matkę swego Syna córkę Izraela, młodą Żydówkę z Nazaretu w Galilei, Dziewicę poślubioną “mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja” (Łk 1, 26-27).

Było zaś wolą Ojca miłosierdzia, aby Wcielenie poprzedziła zgoda Tej, która przeznaczona została na matkę, by w ten sposób, podobnie jak niewiasta przyczyniła się do śmierci, tak również niewiasta przyczyniła się do życia.

489 Posłanie Maryi zostało przygotowane w Starym Przymierzu przez posłanie wielu świętych kobiet. Mimo swojego nieposłuszeństwa Ewa już na początku otrzymuje obietnicę potomstwa, które odniesie zwycięstwo nad Złym, oraz obietnicę, że będzie matką wszystkich żyjących. Na mocy tej obietnicy Sara poczęła syna mimo swego podeszłego wieku. Wbrew wszelkim ludzkim oczekiwaniom Bóg wybiera to, co było uważane za niemocne i słabe, by pokazać wierność swojej obietnicy: Annę, matkę Samuela, Deborę, Rut, Judytę i Esterę oraz wiele innych kobiet. Maryja “zajmuje pierwsze miejsce wśród pokornych i ubogich Pana, którzy z ufnością oczekują od Niego zbawienia i dostępują go. Wraz z Nią wreszcie, wzniosłą Córą Syjonu, po długim oczekiwaniu spełnienia obietnicy, przychodzi pełnia czasu i nastaje nowa ekonomia zbawienia”.

Niepokalane Poczęcie

490 Aby być Matką Zbawiciela, “została obdarzona przez Boga godnymi tak wielkiego zadania darami”. W chwili Zwiastowania anioł Gabriel pozdrawia Ją jako “pełną łaski” (Łk 1, 28). Istotnie, by móc dać dobrowolne przyzwolenie wiary na zapowiedź swego powołania, było konieczne, aby Maryja była całkowicie przeniknięta przez łaskę Bożą.

491 W ciągu wieków Kościół uświadomił sobie, że Maryja, napełniona “łaską” przez Boga (Łk 1, 28), została odkupiona od chwili swego poczęcia. Właśnie to wyraża dogmat Niepokalanego Poczęcia, ogłoszony w 1854 r. przez papieża Piusa IX:

Najświętsza Maryja Dziewica od pierwszej chwili swego poczęcia, przez łaskę i szczególny przywilej Boga wszechmogącego, na mocy przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego, została zachowana nienaruszona od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego.

492 Maryja została “ubogacona od pierwszej chwili poczęcia blaskami szczególnej zaiste świętości”; świętość ta pochodzi w całości od Chrystusa; jest Ona “odkupiona w sposób wznioślejszy ze względu na zasługi swego Syna”. Bardziej niż wszystkie inne osoby stworzone Ojciec napełnił Ją “wszelkim błogosławieństwem… na wyżynach niebieskich – w Chrystusie” (Ef 1, 3). Wybrał Ją “z miłości przed założeniem świata, aby była święta i nieskalana przed Jego obliczem”.

493 Ojcowie Tradycji wschodniej nazywają Maryję “Całą Świętą” (Panaghia), czczą Ją jako “wolną od wszelkiej zmazy grzechowej, jakby utworzoną przez Ducha Świętego i ukształtowaną jako nowe stworzenie”. Dzięki łasce Bożej Maryja przez całe życie pozostała wolna od wszelkiego grzechu osobistego.

“Niech mi się stanie według słowa twego…”

494 Na zapowiedź, że porodzi “Syna Najwyższego”, nie znając męża, mocą Ducha Świętego, Maryja odpowiedziała “posłuszeństwem wiary” (Rz 1, 5), pewna, że “dla Boga… nie ma nic niemożliwego”: “Oto ja służebnica Pańska niech mi się stanie według twego słowa” (Łk 1, 37-38). W ten sposób, zgadzając się na słowo Boże, Maryja stała się Matką Jezusa i przyjmując całym sercem Bożą wolę zbawienia, w czym nie przeszkodził Jej żaden grzech, oddała się całkowicie osobie i dziełu swego Syna, by dzięki łasce Bożej, pod zwierzchnictwem Syna i w zjednoczeniu z Nim, służyć tajemnicy Odkupienia.

Jak powiada św. Ireneusz, “będąc posłuszną, stała się przyczyną zbawienia zarówno dla siebie, jak i dla całego rodzaju ludzkiego”. Toteż niemało Ojców starożytnych w swoim nauczaniu chętnie wraz z nim stwierdza: “Węzeł splątany przez nieposłuszeństwo Ewy rozwiązany został przez posłuszeństwo Maryi; co związała przez niewierność dziewica Ewa, to dziewica Maryja rozwiązała przez 726 wiarę”; przeprowadziwszy zaś to porównanie z Ewą, nazywają Maryję “matką żyjących” i niejednokrotnie stwierdzają: “śmierć przez Ewę, życie przez Maryję”.

Boskie macierzyństwo Maryi

495 Maryja, nazywana w Ewangeliach “Matką Jezusa” (J 2,1;19, 25), już przed narodzeniem swego Syna jest ogłoszona przez Elżbietę, pod natchnieniem Ducha Świętego, “Matką mojego Pana” (Łk 1, 43). Istotnie, Ten, którego poczęła jako człowieka z Ducha Świętego i który prawdziwie stał się Jej Synem według ciała, nie jest nikim innym jak wiecznym Synem Ojca, drugą Osobą Trójcy Świętej. Kościół wyznaje, że Maryja jest rzeczywiście Matką Bożą (Theotokos).

Dziewictwo Maryi

496 Już w pierwszych Symbolach wiary Kościół wyznawał, że Jezus został poczęty jedynie przez moc Ducha Świętego w łonie Dziewicy Maryi, stwierdzając także aspekt cielesny tego wydarzenia: Jezus został poczęty “z Ducha Świętego, bez nasienia męskiego”. Ojcowie Kościoła widzą w dziewiczym poczęciu znak, że to rzeczywiście Syn Boży przyszedł w człowieczeństwie podobnym do naszego.

W ten sposób mówi św. Ignacy Antiocheński (początek II wieku): “Jesteście mocno przekonani, że nasz Pan jest rzeczywiście z rodu Dawida według ciała. Synem Bożym według woli i mocy Bożej; prawdziwie narodzonym z Dziewicy… On był prawdziwie w swoim ciele przybity do krzyża pod Poncjuszem Piłatem… prawdziwie cierpiał, także prawdziwie zmartwychwstał”.

497 Opowiadania ewangeliczne uznają dziewicze poczęcie za dzieło Boże, przekraczające wszelkie rozumienie i wszelkie ludzkie możliwości: “Z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło” – mówi anioł do Józefa o Maryi, jego Małżonce (Mt 1, 20). Kościół widzi w tym wypełnienie Bożej obietnicy danej przez proroka Izajasza: “Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna” (Iz 7, 14; zgodnie z greckim tłumaczeniem Mt 1, 23).

498 Zaniepokojenie wywoływał niekiedy fakt milczenia Ewangelii św. Marka i Listów Nowego Testamentu o dziewiczym poczęciu przez Maryję. Można było także stawiać sobie pytanie, czy nie chodzi tu o jakieś legendy lub konstrukcje teologiczne bez podstaw historycznych. Trzeba na to odpowiedzieć, że wiara w dziewicze poczęcie Jezusa spotkała się z żywą opozycją, drwinami i niezrozumieniem ze strony niewierzących, żydów i pogan. Nie była ona motywowana mitologią pogańską czy jakąś adaptacją ówczesnych idei. Sens tego wydarzenia jest dostępny tylko dla wiary, która widzi go “w powiązaniu tajemnic między sobą”, w całości misteriów Chrystusa, od Wcielenia aż do Paschy. Już św. Ignacy Antiocheński świadczy o tym powiązaniu: “Książę tego świata nie znał dziewictwa Maryi i Jej rozwiązania, jak również śmierci Pana; te trzy niezwykłe tajemnice wypełniły się w milczeniu Boga”.

Maryja – “zawsze Dziewica”

499 Pogłębienie wiary w dziewicze macierzyństwo Maryi doprowadziło Kościół do wyznania Jej rzeczywistego i trwałego dziewictwa, także w zrodzeniu Syna Bożego, który stał się człowiekiem. Istotnie, narodzenie Chrystusa “nie naruszyło Jej dziewiczej czystości, lecz ją uświęciło”. Liturgia Kościoła czci Maryję jako Aeiparthenos, “zawsze Dziewicę”.

500 Niekiedy jest wysuwany w tym miejscu zarzut, że Pismo święte mówi o braciach i siostrach Jezusa. Kościół zawsze przyjmował, że te fragmenty nie odnoszą się do innych dzieci Maryi Dziewicy. W rzeczywistości Jakub i Józef, “Jego bracia” (Mt 13, 55), są synami innej Marii, należącej do kobiet usługujących Chrystusowi, określanej w znaczący sposób jako “druga Maria” (Mt 28,1). Chodzi tu o bliskich krewnych Jezusa według wyrażenia znanego w Starym Testamencie.

501 Jezus jest jedynym Synem Maryi. Macierzyństwo duchowe Maryi rozciąga się jednak na wszystkich ludzi, których Jezus przyszedł zbawić: Maryja zrodziła “Syna, którego Bóg ustanowił «pierworodnym między wielu braćmi» (Rz 8, 29), to znaczy między wiernymi, w których zrodzeniu i wychowywaniu współdziała swą miłością macierzyńską”.

Dziewicze macierzyństwo Maryi w zamyśle Bożym

502 Refleksja wiary może odkryć, w powiązaniu z całością Objawienia, tajemnicze racje, dla których Bóg w swoim zamyśle zbawczym chciał, by Jego Syn narodził się z Dziewicy. Racje te dotyczą zarówno Osoby i odkupieńczego posłania Chrystusa, jak również przyjęcia tego posłania przez Maryję dla wszystkich ludzi.

503 Dziewictwo Maryi ukazuje absolutną inicjatywę Boga we Wcieleniu. Bóg jest jedynym Ojcem Jezusa. “Nigdy nie był oddalony od Ojca z powodu natury ludzkiej, którą przyjął… jest naturalnym Synem swego Ojca przez swoje Bóstwo, naturalnym Synem swojej Matki przez swoje człowieczeństwo, ale właściwym Synem Bożym w obydwu naturach”.

504 Jezus począł się z Ducha Świętego w łonie Dziewicy Maryi, ponieważ jest Nowym Adamem, który daje początek nowemu stworzeniu: “Pierwszy człowiek z ziemi ziemski, drugi Człowiek – z nieba” (1 Kor 15, 47). Człowieczeństwo Chrystusa od chwili poczęcia jest napełnione Duchem Świętym, ponieważ Bóg “z niezmierzonej obfitości udziela Mu Ducha” (J 3, 34). Z “pełności” Tego, który jest Głową odkupionej ludzkości, “wszyscyśmy otrzymali – łaskę po łasce” (J 1, 16).

505 Jezus, Nowy Adam, przez swe dziewicze poczęcie zapoczątkowuje nowe narodziny dzieci przybranych w Duchu Świętym przez wiarę. “Jakże się to stanie?” (Łk 1, 34) 160 . Udział w życiu Bożym nie pochodzi “z krwi ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga” (J 1, 13). Przyjęcie tego życia jest dziewicze, ponieważ jest ono całkowicie udzielane człowiekowi przez Ducha. Oblubieńczy sens powołania ludzkiego w relacji do Boga 161 wypełnia się doskonale w dziewiczym macierzyństwie Maryi.

506 Maryja jest dziewicą, ponieważ Jej dziewictwo jest znakiem Jej wiary “nie skażonej żadnym wątpieniem” i Jej niepodzielnego oddania się woli Bożej. Właśnie ta wiara pozwala Jej stać się Matką Zbawiciela: Beatior est Maria percipiendo fidem Christi quam concipiendo carnem Christi – “Maryja jest bardziej błogosławiona przez to, że przyjęła Jezusa wiarą, niż przez to, że poczęła Go cieleśnie”.

507 Maryja jest równocześnie dziewicą i matką, ponieważ jest figurą i najdoskonalszą realizacją Kościoła. “Kościół… dzięki przyjmowanemu z wiarą słowu Bożemu sam także staje się matką: przez przepowiadanie bowiem i chrzest rodzi do nowego i nieśmiertelnego życia synów z Ducha Świętego poczętych i z Boga zrodzonych. Kościół jest także dziewicą, która nieskazitelnie i w czystości dochowuje wiary danej Oblubieńcowi.

W skrócie

508 Z potomstwa Ewy Bóg wybrał Maryję Dziewicę, aby była Matką Jego Synu. Jako “pełna łaski” jest Ona “wspaniałym owocem Odkupienia” 166 ; od pierwszej chwili swego poczęcia została całkowicie zachowana od zmazy grzechu pierworodnego oraz przez cale życie pozostała wolna od wszelkiego grzechu osobistego.

509 Maryja jest prawdziwie “Matką Bożą”, ponieważ jest Matką wiecznego Syna Bożego, który stal się człowiekiem i który sam jest Bogiem.

510 Maryja “była Dziewicą przy poczęciu swego Syna, Dziewicą jako brzemienna, Dziewicą jako karmiąca własną piersią, Dziewicą zawsze”: całą swoją istotą jest Ona “służebnicą Pańską” (Łk 1, 38).

511 Dziewica Maryja “wolną wiarą i posłuszeństwem czynnie współpracowała w dziele zbawienia ludzkiego”. Wypowiedziała swoje “tak” “loco totius humanae naturae” – w imieniu całej ludzkiej natury. Przez swoje posłuszeństwo stała się nową Ewą, Matką żyjących.

MARYJA – MATKA CHRYSTUSA, MATKA KOŚCIOŁA

963 Po omówieniu roli Maryi Dziewícy w misterium Chrystusa i Ducha Świętego należy teraz rozważyć Jej miejsce w misterium Kościoła. “Istotnie, Maryja Dziewica… jest uznawana i czczona jako prawdziwa Matka Boga i Odkupiciela… co więcej, jest <>”. “…Maryja, Matka Chrystusa, Matka Kościoła”.

I. Macierzyństwo Maryi wobec Kościoła

Cała zjednoczona ze swoim Synem…

964 Rola Maryi wobec Kościoła jest nieodłączna od Jej zjednoczenia z Chrystusem i wprost z niego wynika. “Ta zaś łączność Matki z Synem w dziele zbawczym uwidacznia się od chwili dziewiczego poczęcia Chrystusa aż do Jego śmierci”. W sposób szczególny ukazuje się w godzinie Jego męki:

Błogosławiona Dziewica szła naprzód w pielgrzymce wiary i utrzymała wiernie swoje zjednoczenie z Synem aż do krzyża, przy którym nie bez postanowienia Bożego stanęła, najgłębiej ze swoim Jednorodzonym współcierpiała i z ofiarą Jego złączyła się matczynym duchem, z miłością godząc się, aby doznała ofiarniczego 618 wyniszczenia żertwa z Niej zrodzona; a wreszcie przez tegoż Jezusa Chrystusa umierającego na krzyżu oddana została uczniowi jako matka tymi słowami: “Niewiasto, oto syn Twój” (J 19, 26-27).

965 Po Wniebowstąpieniu swego Syna “modlitwami swymi wspierała początki Kościoła”. Razem z Apostołami i kilkoma kobietami widzimy “także Maryję błagającą w modlitwach o dar Ducha, który podczas Zwiastowania już Ją był zacienił”.

…także w swoim Wniebowzięciu…

966 “Na koniec Niepokalana Dziewica, zachowana wolną od wszelkiej skazy winy pierworodnej, dopełniwszy biegu życia ziemskiego z ciałem i duszą wzięta została do chwały niebieskiej i wywyższona przez Pana jako Królowa wszystkiego, aby bardziej upodobniła się do Syna swego, Pana panujących oraz Zwycięzcy grzechu i śmierci”. Wniebowzięcie Maryi jest szczególnym uczestniczeniem w Zmartwychwstaniu Jej Syna i uprzedzeniem zmartwychwstania innych chrześcijan:

W narodzeniu Syna zachowałaś dziewictwo, w zaśnięciu nie opuściłaś świata, o Matko Boża: połączyłaś się ze źródłem życia, Ty, która poczęłaś Boga Żywego, a przez swoje modlitwy uwalniasz nas od śmierci.

…jest naszą Matką w porządku łaski

967 Przez całkowite przylgnięcie do woli Ojca, do odkupieńczego dzieła swego Syna, do każdego natchnienia Ducha Świętego, Maryja Dziewica jest dla Kościoła wzorem wiary i miłości. Przez to właśnie jest Ona “najznakomitszym i całkiem szczególnym członkiem Kościoła”; Maryja jest “figurą” Kościoła (typus Ecclesiae).

968 Rola Maryi w stosunku do Kościoła i całej ludzkości ma jeszcze inny wymiar. “W szczególny zaiste sposób współpracowała z dziełem Zbawiciela przez wiarę, nadzieję i miłość żarliwą dla odnowienia nadprzyrodzonego życia dusz ludzkich. Dlatego to stała się nam Matką w porządku łaski”.

969 “To macierzyństwo Maryi w ekonomii łaski trwa nieustannie, poczynając od aktu zgody, którą przy Zwiastowaniu wiernie wyraziła i którą zachowała bez wahania pod krzyżem, aż do wiekuistego dopełnienia się zbawienia wszystkich wybranych. Albowiem wzięta do nieba, nie zaprzestała tego zbawczego zadania, lecz poprzez wielorakie swoje wstawiennictwo ustawicznie zjednuje nam dary zbawienia wiecznego… Dlatego to do Błogosławionej Dziewicy stosuje się w Kościele tytuły: Orędowniczki, Wspomożycielki, Pomocnicy, Pośredniczki”.

970 “Macierzyńska zaś rola Maryi w stosunku do ludzi żadną miarą nie przyćmiewa i nie umniejsza tego jedynego pośrednictwa Chrystusowego, lecz ukazuje jego moc. Cały bowiem wpływ zbawienny Błogosławionej Dziewicy na ludzi… wywodzi się z nadmiaru zasług Chrystusowych, na Jego pośrednictwie się opiera, od tego pośrednictwa całkowicie jest zależny i z niego czerpie całą moc swoją”. “Żadne bowiem stworzenie nie może być nigdy stawiane na równi ze Słowem Wcielonym i Odkupicielem; ale jak kapłaństwo Chrystusa w rozmaity sposób staje się udziałem zarówno świętych szafarzy, jak i wiernego ludu i jak jedna dobroć Boża w rozmaity sposób rozlewa się realnie w stworzeniach, tak też jedyne pośrednictwo Odkupiciela nie wyklucza, ale wzbudza u stworzeń rozmaite współdziałanie, pochodzące z uczestnictwa w jednym źródle”.

DROGA MODLITWY

2663 Zgodnie z kontekstem liturgicznym, społecznym i kulturowym, każdy Kościół – w żywej tradycji modlitwy – proponuje swoim wiernym język modlitwy: słowa, melodie, gesty, ikonografię. Do Urzędu Nauczycielskiego należy rozeznawanie, czy te drogi modlitwy są wierne tradycji wiary apostolskiej, a obowiązkiem duszpasterzy i katechetów jest wyjaśnianie ich znaczenia zawsze w odniesieniu do Jezusa Chrystusa.

Modlitwa do Ojca

2664 Jedynie Chrystus jest drogą modlitwy chrześcijańskiej. Czy nasza modlitwa będzie wspólnotowa czy osobista, słowna czy wewnętrzna, dostęp do Ojca ma tylko wtedy, gdy modlimy się “w imię” Jezusa. Święte człowieczeństwo Jezusa jest więc drogą, na której Duch Święty uczy nas modlić się do Boga, naszego Ojca.

Modlitwa do Jezusa

2665 Modlitwa Kościoła, karmiona słowem Bożym i celebracją liturgii, uczy nas modlitwy do Pana Jezusa. Nawet jeśli jest skierowana przede wszystkim do Ojca, we wszystkich tradycjach liturgicznych zawiera jednak formy modlitwy skierowane do Chrystusa. Niektóre psalmy, które zostały uaktualnione w modlitwie Kościoła, oraz Nowy Testament wkładają w nasze usta i utrwalają w naszych sercach wezwania modlitwy do Chrystusa: Synu Boży, Słowo Boże, Panie, Zbawco, Baranku Boży, Królu, Synu umiłowany, Synu Dziewicy, Dobry Pasterzu, Życie nasze, Światłości nasza, Nadziejo nasza, Zmartwychwstanie nasze, Przyjacielu ludzi…

2666 Jednak imieniem, które zawiera wszystko, jest właśnie imię, które Syn Boży otrzymuje w swoim Wcieleniu: JEZUS. Ludzkie wargi nie są w stanie wypowiedzieć Boskiego Imienia, ale Słowo Boże, przyjmując nasze człowieczeństwo, powierza je nam i możemy go wzywać: “Jezus”, “JHWH zbawia. Imię Jezus obejmuje wszystko: Boga i człowieka oraz całą ekonomię stworzenia i zbawienia. Modlić się, mówiąc “Jezus”, oznacza wzywać Go, wołać do Niego w nas. Tylko Jego imię zawiera Obecność, którą oznacza. Jezus jest Zmartwychwstałym i ktokolwiek wzywa Jego Imienia, przyjmuje Syna Bożego, który go umiłował i siebie samego wydał za niego.

2667 To bardzo proste wezwanie wiary zostało rozwinięte w tradycji modlitwy w różnych formach na Wschodzie i na Zachodzie. Najczęstszym sformułowaniem, przekazanym przez mnichów z Synaju, z Syrii, z góry Athos jest wezwanie: “Panie, Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nad nami grzesznymi!” Łączy ono hymn chrystologiczny z Flp 2, 6-11 z błaganiem celnika i żebraków o przejrzenie. Przez to wezwanie serce współodczuwa nędzę ludzi i miłosierdzie ich Zbawiciela.

2668 Wezwanie świętego imienia Jezus jest najprostszą drogą nieustannej modlitwy. Często powtarzane z pokorą przez skupione serce, nie rozprasza się w “wielomówstwie” (Mt 6, 7), lecz “zatrzymuje słowo i wydaje owoc przez swą wytrwałość”. Jest możliwe “w każdym czasie”, ponieważ nie jest ono czynnością obok jakiejś innej, ale czynnością jedyną, mianowicie miłowaniem Boga, który ożywia i przemienia wszelkie działanie w Chrystusie Jezusie.

2669 Modlitwa Kościoła, podobnie jak wzywa Jego najświętsze Imię, tak samo czci i wielbi Serce Jezusa. Adoruje Słowo Wcielone i Jego Serce, które z miłości do ludzi pozwoliło się przebić naszymi grzechami. Modlitwa chrześcijańska chętnie idzie drogą krzyżową w ślad za Zbawicielem. Kolejne stacje od pretorium po Golgotę i grób wyznaczają drogę Jezusa, który odkupił świat przez swój święty Krzyż.

“Przyjdź, Duchu Święty”

2670 “Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego «Panem jest Jezus»” (1 Kor 12, 3). Za każdym razem, gdy zaczynamy modlić się do Jezusa, Duch Święty swoją uprzedzającą łaską wprowadza nas na drogę modlitwy. Skoro uczy On nas modlitwy, przypominając nam Chrystusa, to czy nie można modlić się do Niego samego? Właśnie dlatego Kościół zachęca nas, abyśmy codziennie wzywali Ducha Świętego, zwłaszcza na początku i na końcu każdej ważnej czynności.

Jeśli Duch nie ma być wielbiony, to jakże przebóstwiałby mnie przez chrzest? A jeśli ma być wielbiony, to dlaczego nie ma być przedmiotem szczególnego kultu?

2671 Tradycyjną formą prośby o Ducha Świętego jest wezwanie skierowane do Ojca przez Chrystusa, naszego Pana, by On dał nam Ducha Pocieszyciela. Jezus podkreśla z naciskiem tę prośbę w swoje imię w tej samej chwili, gdy obiecuje dar Ducha Prawdy. Najprostszą i najbardziej bezpośrednią modlitwą jest także tradycyjna modlitwa: ” Przyjdź, Duchu Święty”. Każda tradycja liturgiczna rozwinęła ją w antyfonach i hymnach:

Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca swoich wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości.

Królu niebieski, Duchu Pocieszycielu, Duchu Prawdy, wszędzie obecny i napełniający wszystko, skarbcu wszelkiego dobra i źródło Życia, przybądź, zamieszkaj w nas, oczyść nas i zbaw nas, o Ty, któryś jest Dobry!

2672 Duch Święty, którego namaszczenie przenika całą naszą istotę, jest wewnętrznym Nauczycielem modlitwy chrześcijańskiej. On jest twórcą żywej tradycji modlitwy. Oczywiście, jest tyle dróg w modlitwie, co modlących się, ale ten sam Duch działa we wszystkich i ze wszystkimi. W komunii Ducha Świętego modlitwa chrześcijańska jest modlitwą w Kościele.

W komunii ze świętą Matką Boga

2673 W modlitwie Duch Święty jednoczy nas z Osobą Jedynego Syna w Jego uwielbionym człowieczeństwie. To przez nie i w nim nasza synowska modlitwa prowadzi do komunii w Kościele z Matką Jezusa.

2674 Od wyrażenia w wierze przyzwolenia Maryi w chwili Zwiastowania i niezachwianego podtrzymania go pod krzyżem Jej macierzyństwo rozciąga się odtąd na braci i siostry Jej Syna, którzy są “pielgrzymującymi jeszcze i narażonymi na trudy i niebezpieczeństwa”. Jezus, jedyny Pośrednik, jest drogą naszej modlitwy; Maryja, Matka Jezusa i Matka nasza, nie przysłania Go; Ona “wskazuje drogę” (Hodoghitria), jest jej “Znakiem”, według tradycyjnej ikonografii na Wschodzie i na Zachodzie.

2675 Na podstawie tego szczególnego współdziałania Maryi z działaniem Ducha Świętego Kościoły rozwinęły modlitwę do świętej Matki Boga, skupiając ją na Osobie Chrystusa ukazanej w Jego misteriach. W niezliczonych hymnach i antyfonach, które wyrażają tę modlitwę, najczęściej występują na przemian dwa dążenia: jedno “uwielbia” Pana za “wielkie rzeczy”, jakie uczynił swojej pokornej Służebnicy, a przez Nią wszystkim ludziom; drugie powierza Matce Jezusa błagania i uwielbienia dzieci Bożych, ponieważ Ona zna teraz ludzkość, która w Niej zostaje poślubiona przez Syna Bożego.

2676 Te dwa dążenia modlitwy do Maryi znalazły szczególny wyraz w modlitwie “Zdrowaś Maryjo”:
“Zdrowaś Maryjo (Raduj się, Maryjo)”. Pozdrowienie anioła Gabriela rozpoczyna modlitwę “Zdrowaś”. To sam Bóg, za pośrednictwem anioła, pozdrawia Maryję. W naszej modlitwie ośmielamy się podjąć na nowo pozdrowienie Maryi wraz ze spojrzeniem, jakie Bóg skierował na swą pokorną Służebnicę, i cieszymy się z radości, jaką On w Niej znajduje.
“Łaski pełna, Pan z Tobą”: Dwa słowa pozdrowienia anioła wyjaśniają się wzajemnie. Maryja jest pełna łaski, ponieważ Pan jest z Nią. Łaska, jaką jest napełniona, oznacza obecność Tego, który jest źródłem wszelkiej łaski. “Ciesz się… Córo Jeruzalem… Mocarz pośród ciebie” (So 3,14.17a). Maryja, w której sam Pan przychodzi zamieszkać, jest uosobieniem córy Syjonu, Arką Przymierza, miejscem, gdzie przebywa chwała Pana: jest Ona “przybytkiem Boga z ludźmi” (Ap 21, 3). ” Pełna łaski” jest całkowicie oddana Temu, który przychodzi w Niej zamieszkać i którego Ona ma wydać na świat.
“Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus”. Po pozdrowieniu anioła czynimy naszym pozdrowienie Elżbiety. “Napełniona Duchem Świętym” (Łk 1, 41) Elżbieta jest pierwsza w długim szeregu pokoleń, które błogosławią Maryję: “Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła…” (Łk 1, 45); Maryja jest “błogosławiona między niewiastami”, ponieważ uwierzyła w wypełnienie się słowa Pana. Abraham przez swoją wiarę stał się błogosławieństwem dla “ludów całej ziemi” (Rdz 12, 3). Maryja przez swoją wiarę stała się Matką wierzących, dzięki której wszystkie narody ziemi otrzymują Tego, który jest samym błogosławieństwem Boga: “Błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus”.

2677 “Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami…” Zdumiewamy się razem z Elżbietą: “A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?” (Łk 1, 43). Ponieważ daje nam Jezusa, swego Syna, Maryja jest Matką Boga i Matką naszą; możemy Jej powierzać wszystkie nasze troski i nasze prośby. Ona modli się za nami, podobnie jak modliła się za siebie: “Niech mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1, 38). Powierzając się Jej modlitwie, zdajemy się razem z Nią na wolę Bożą: “Bądź wola Twoja”.
“Módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej”. Prosząc Maryję, by się modliła za nami, uznajemy siebie za biednych grzeszników i zwracamy się do “Matki miłosierdzia”, do Całej Świętej. Powierzamy się Jej “teraz”, w “dzisiaj” naszego życia. Nasza ufność rozciąga się aż do powierzenia Jej już teraz “godziny naszej śmierci”. Modlimy się, by była obecna przy niej jak przy śmierci swojego Syna na krzyżu i w godzinie naszego przejścia przyjęła nas jako nasza Matka, by poprowadzić nas do swego Syna Jezusa, do raju.

2678 Pobożność średniowieczna na Zachodzie rozwinęła modlitwę różańcową, wprowadzając ją jako ludową formę zastępczą Modlitwy Godzin. Na Wschodzie litanijna forma Akathistos i Paraklisis pozostała zbliżona do chórowego oficjum w Kościołach bizantyjskich, podczas gdy tradycje: ormiańska, koptyjska i syryjska dawały pierwszeństwo ludowym hymnom i pieśniom ku czci Matki Bożej. Jednakże w Ave Maria , w teotokionach, hymnach św. Efrema czy św. Grzegorza z Nareku tradycja modlitwy jest zasadniczo ta sama.

2679 Maryja jest doskonałą “Orantką”, figurą Kościoła. Gdy modlimy się do Niej, wraz z Nią łączymy się z zamysłem Ojca, który posyła swego Syna dla zbawienia wszystkich ludzi. Podobnie jak umiłowany uczeń, przyjmujemy do siebie Matkę Jezusa, która stała się Matką wszystkich żyjących. Możemy modlić się z Nią i do Niej. Modlitwa Kościoła jest jakby prowadzona przez modlitwę Maryi. Jest z Maryją zjednoczona w nadziei.

W skrócie

2680 Modlitwa jest przede wszystkim skierowana do Ojca; w taki sam sposób kieruje się ona do Jezusa, zwłaszcza przez wzywanie Jego świętego imienia: “Panie, Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nad nami grzesznymi!”

2681 “Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus»” (1 Kor 12, 3). Kościół zachęca nas, byśmy wzywali Ducha Świętego jako wewnętrznego Nauczyciela modlitwy chrześcijańskiej.

2682 Kościół chętnie modli się w komunii z Dziewicą Maryją ze względu na Jej szczególne współdziałanie z Duchem Świętym, aby razem z Nią uwielbiać wielkie rzeczy, które Bóg uczynił w Niej, oraz by powierzać Jej błagania i uwielbienia.

Ojcowie Kościoła

Zalecane książki

Kard. Angelo Comastri. “Anioł mi powiedział. Autobiografia Maryi”

Tradycja głosi, że Dziewica Maryja opowiedziała ewangeliście Łukaszowi o tajemniczych wydarzeniach, jakie towarzyszyły narodzinom Jezusa: o Zwiastowaniu anioła i dziewiczym poczęciu, spotkaniu z Elżbietą i podróży do Betlejem, ukazaniu się aniołów i odwiedzinach Mędrców, o ofiarowaniu w świątyni i pielgrzymce, gdy Jezus był już dwunastoletnim chłopcem.
W swojej mądrej i głębokiej narracji Angelo Comastri wczuwa się w postać Łukasza, wsłuchującego się w opowieść również o innych wydarzeniach z życia Jezusa, w których Maryja odegrała decydującą rolę.
W ostatniej części, poświęconej objawieniom w Lourdes i Fatimie, autor próbuje rozpoznać, czym kieruje się Maryja przy wyborze adresatów swojego orędzia. Dochodzi do przekonania, że to kryterium nie może różnić się od tego, według którego sama została wybrana przez Boga. A On dokonuje wielkich rzeczy za pośrednictwem ludzi pokornych, małych…

Św. Jan Paweł II (wybór Justynia Kiliańczyk-Zięba). “Jan Paweł II – Moi święci”

Ta książka została przygotowana z okazji beatyfikacji Jana Pawła II i zawiera jego wypowiedzi dotyczące świętych, którzy byli dla niego wzorem i ukształtowali jego własną drogę do świętości. Można wśród nich znaleźć inspiracje młodości, jak św. Rafał Kalinowski, św. Karol czy Jan Tyranowski oraz świętych związanych z krakowskim etapem jego życia, jak św. Jadwiga czy św. Stanisław. Są też męczennicy – Maksymilian Kolbe i Edyta Stein oraz święci współczesności – Matka Teresa z Kalkuty czy Joanna Beretta Molla. Ta książka pokazuje, że jest wiele rodzajów świętości i że każdy z nas jest do niej powołany.

Św. Alfons Maria de Liguori. “Uwielbiena Maryi”

Jak Ojcowie i Doktorzy Kościoła oraz Święci i papieże rozumieli i przeżywali miłość macierzyńską Maryi. Ukazuje nam z czego wynika i na czym polega bezgraniczne miłosierdzie Maryi i związana z tym wszechmoc wstawiennicza przed tronem Bożym. W przeciwieństwie do innych wydań nie zawiera skrótów.
Doczekała się 324 wydań w różnych językach!

Paweł F. Nowakowski. “Maryja. Biografia Matki Bożej”

Kim była młoda dziewczyna, której Bóg powierzył najważniejszą w dziejach świata misję? Dlaczego właśnie Ona została nie tylko Matką Zbawiciela, ale również Matką wszystkich wierzących? Jak wyglądało codzienne życie Świętej Rodziny w Nazarecie?

Pawłowi F. Nowakowskiemu udaje się prześledzić losy Maryi – Jej dzieciństwo oraz dorosłe życie na ziemi, a także kult, który rozpoczął się w pierwszych wiekach chrześcijaństwa i trwa do dziś. Autor odkrywa przed czytelnikiem historyczne fakty i nieznane wydarzenia, opierając się na wiarygodnych źródłach. Ukazuje, jak Maryję postrzegają różne kultury, religie i narodowości.

„Biografia Matki Bożej” to opowieść o życiu niezwykłej kobiety, która doświadczyła radości Zwiastowania, bólu śmierci własnego Dziecka, a w końcu chwały Wniebowzięcia. To historia najlepszej Nauczycielki wiary, która na każdym kroku mówiła Bogu „tak”.

Artykuły

ZNAJDŹ PARAFIĘ, KTÓRA BĘDZIE TWOIM DOMEM

Potrzebujesz pomocy w znalezieniu parafii i Mszy świętej? Portal kiedymsza.pl pomoże Ci!

Znajdź Mszę św